Macierzyństwo

Rozwój dziecka zgodnie z harmonogramem – krok po kroku wg kalendarza?

     Lekarze, media, poradniki, znajomi, a nawet najbliższa rodzina patrzy na rozwój Twojego dziecka przez pryzmat ogólnie "przyjętego harmonogramu rozwoju dziecka" wg którego winnen się kształtować młody organizm. Jakiegolwiek opóźnienie często budzi lęk i niepewność u rodziców. Czy rozwój dziecka zgodnie z harmonogramem to jedyna droga?

     Na początku naszej przygody z niemowlakiem śledziłam artykuły zawierające treści, co dziecko na danym etapie, w danym miesiącu,  powinno umieć. Czego się nauczyć, jak je stymulować i co powinno mnie zaspokoić. Jeszcze kiedy nasz maluszek pływał w moim brzuchu, miałam świadomość tego co w danym tygodniu powinno się z nim dziać i na jakim etapie rozwoju powinien się znaleźć. Po porodzie ,,wytycznych" nie trzymałam się jakoś kurczowo, ale wszystko szło raczej książkowo więc i wątpliwości, że mogłoby być inaczej nie miałam.

Chodź. Już czas.

     Zaczęło się chyba ok 7miesiąca, kiedy po kolejnej, kontrolnej wizycie u fizjoterapeuty Mi usłyszeliśmy, że trzeba mu pomóc, bo on POWINIEN JUŻ raczkować. Bo będzie miał problemy z dysleksją, skupieniem w szkole i takie różne, jeśli od razu wstanie na nogi. Nie podważam badań naukowców, tylko po raz kolejny zwracam uwage na fakt, że KAŻDE dziecko jest inne. Przejmowaliśmy sie, pewnie! Przecież to nasz pierworodny… i tak nam trochę zeszło… bo Mi zaczął raczkować jak skończył 10miesięcy.🙈

     Weźmy na tapetę pierwszy lepszy artykuł nt rozwoju niemowlaka. Miesiąc dwunasty, czytamy:

,,Roczne dziecko bardzo lubi chodzić trzymane za jedną rękę. Jego uchwyt jest coraz słabszy. Oznacza to, że dziecko jest gotowe do wykonania w pełnisamodzielnego kroku. Tymczasem dziecko może próbować wdrapywać się na schody. Brakuje mu jednak pomysłu, jak wrócić na dół."

     Nasze roczne dziecko nie lubi chodzić trzymane za rękę, nie lubi nawet chodzić trzymane za obie ręce. Upór wrodzony po ojcu czy jakoś tak.😈😂 Schody dla odmiany nie stanowią żadnej przeszkody dla naszego podróżnika. Wchodzenie opanował praktycznie w momencie, kiedy zaczął raczkować. Schodzenie krótko potem. Dlaczego? Bo nasze mieszkanie jest wielopoziomowe. Kiedy chciał się dostać do taty musiał sobie radzić sam i wdrapywać się po trzech schodkach. Chciał wrócić do mnie, musiał wykombinować jak to zrobić. Nabycia tej umiejętności wymogła na nim sytuacja w której się znalazł. Hmmm u nas to jakoś wiecznie na opak.

     Ale czy aby napewno tylko u nas? Jeśli obserwujesz u swojego dziecka odmienne zachowanie niż u jego rówieśników, niepokoi Cię fakt, że nie raczkuje, nie je samodzielnie łyżeczką, albo nie mówi do Ciebie ma-ma, idź do pediatry, skonsultuj się. Ty znasz swoje dziecko najlepiej. Niepokoisz się,  sprawdź. Ale nie w Internecie, nie na kawie u koleżanki. Zapewniam Cię, że możesz nabawić się jeszcze większych wątpliwości i nerwów. Każde dziecko rozwija się we własnym tempie, każde uczy się rzeczy, które na danym etapie rozwoju są mu niezbędne. Pamiętaj, nic na siłę.  Pomagaj, stymuluj, ale nie zmuszaj. Ten mały indywidualista musi zechcieć SAM.😉

1 zastanowić się “Rozwój dziecka zgodnie z harmonogramem – krok po kroku wg kalendarza?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *